Młodzi debatują o obywatelskości

Miałam przyjemność uczestniczyć wczoraj w debacie organizowanej przez Parlament Młodzieży Wrocławia. Pierwsze pytanie jakie padło podczas tego spotkania z ust organizatorów brzmiało następująco: co zrobić aby wrocławska młodzież była bardziej obywatelska i samorządna?

Zdziwił mnie mocno fakt, że diagnoza prezentowana przez młodych ludzi podczas debaty przedstawiała samą młodzież jako niezaangażowaną i niezainteresowaną jakąkolwiek aktywnością społeczną i obywatelską. Zdziwił, ponieważ mam jeszcze na świeżo w pamięci wszystkie grupy gimnazjalistów, z którymi prowadziłam warsztaty w grudniu i które swoim zaangażowaniem w życie szkoły i lokalnej społeczności zawstydziłyby niejednego wrocławskiego aktywistę. Zdziwił, ponieważ widzę ile projektów spływa do nas w ramach Młodzieżowego Budżetu Obywatelskiego Wrocławia i widzę ich jakość – rozumienie potrzeb lokalnych i świetne pomysły na ich zaspokajanie.

Skoro jednak sami młodzi twierdzą, że nie jest dobrze, rozpaczliwie zaczęliśmy szukać rozwiązania – co zrobić aby owe zaangażowanie zwiększyć. I tu kolejne moje zdziwienie gdyż większość pomysłów padających w grupach roboczych koncentrowała się na tym, co może zrobić szkoła (głównie jak powinny wyglądać lekcje WOSu i przedsiębiorczości czy jak wychowawcy powinni wspierać młodych liderów, a w zasadzie jak im nie przeszkadzać w działalności społecznej). Z całym szacunkiem dla szkoły i jej zadań, ale prawdziwe lekcje obywatelskości odbywają się gdzie indziej!

Trzy składowe kompetencji obywatelskich czyli wiedza, umiejętności i postawy to moim zdaniem klucz do zrozumienie tego jak dobrze wspierać obywatelskość wśród młodzieży. I zgodzę się, że w obszarze wiedzy o funkcjonowaniu społeczeństwa obywatelskiego dużą rolę może odgrywać szkoła, ale już uczeniem umiejętności działania, angażowania otoczenia, skupiania ludzi dla wspólnego celu, diagnozowania potrzeb lokalnych i korzystania z narzędzi partycypacji społecznej powinny się zajmować czy to organizacje pozarządowe czy instytucje młodzieżowe. W końcu trzecia składowa czyli postawy – tu największą moim zdaniem rolę odgrywają sami młodzieżowi liderzy, którzy swoim zaangażowaniem i zainteresowaniem pokazują jak można brać sprawy w swoje ręce.

Wszyscy zatem mamy dużo do zrobienia. Czekam z niecierpliwością na wnioski i rekomendacje z wczorajszego spotkania. Mam nadzieję, że będą one kolejnym drogowskazem dla nas wszystkich co zrobić aby było jeszcze lepiej.

autor: adrnin

zostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowany. Aby dodać komentarz należy wypełnić pola oznaczone gwiazdką. *

*