Zarządzanie projektem dla młodzieży

Widziałem dużo rozmaitych projektów – wiele wspierałem, licznymi kierowałem, za kilka trzymałem kciuki. I wszędzie jedna rzecz decydowała o ich sukcesie – biznesowym, społecznym, politycznym. Współpraca.

Współpraca niejedno ma imię. To dobra komunikacja, gdy słyszymy i rozumiemy potrzeby naszych współpracowników, klientów, szefów i gdy jesteśmy słyszani zgodnie z naszymi intencjami. To dzielenie się zadaniami, aby zachować równowagę między możliwościami i zasobami, aspiracjami a wyzwaniami, jakie niesie ze sobą cel. To w końcu mądre reagowanie na kryzysy, które wszak są nieuchronne – odważne stawianie im czoła, artykułowanie swoich potrzeb, dbałość o długofalowe relacje.

Kiedy pracowałem z młodymi Brytyjczykami i prosiłem ich, żeby usiedli w grupie i zrealizowali wspólnie zadanie, ci natychmiast ustawiali się w kręgu twarzami do siebie, sprawnie wybierali kogoś do notowania, przystępowali do ożywionej dyskusji, a na końcu chwilę rywalizowali, kto będzie prezentował wynik pracy. Często kiedy o podobną rzecz proszę grupę młodych Polaków… obraz jest zupełnie przeciwny. Przyczyną nie są geny, fakt mieszkania na wyspie, czy historia. Umiejętność pracy w zespole to wynik treningu, doświadczeń, uczenia się. Ot, dobra wiadomość, dla tych, którzy nie uczestniczyli w brytyjskim systemie edukacji formalnej i pozaformalnej.

Niniejsza publikacja poświęcona jest temu, jak pracując z młodzieżą, uczyć najlepiej jak to możliwe współpracy.

 

Zarządzanie projektem dla młodzieży

autor: adrnin

zostaw komentarz

Twój email nie będzie opublikowany. Aby dodać komentarz należy wypełnić pola oznaczone gwiazdką. *

*